Krystyna SKRZYSZEWSKA
Maluję właściwie od zawsze - to znaczy, raczej bazgrałam na zeszytach, książkach.
Dopiero wówczas kiedy dom pełen dzieci się rozluźnił - znalazłam kąt na sztalugi. I tak to
się zaczęło - to znaczy 15 lat wstecz. To jest moje hobby, odskocznia od żmudnej pracy
stomatologa.
|
|

Na łódce, płótno, 40x60 cm. |
|